Naprawa dachów a osuszanie murów

Naprawa dachów http://budwod.eu/oferta/naprawa-dachow/ to szansa na liczne roboty ukierunkowane na poprawienie kondycji naszych domów. Osuszanie murów za pomocą prądu. Na czym to właściwie polega i kiedy należy stosować tę metodę? Jeśli w naszych pomieszczeniach zaczynają pojawiać się na ścianach dziwne, ciemne plamy, to najprawdopodobniej oznaka wilgoci, która dostała się do murów. W takim wypadku należy jak najszybciej osuszyć ściany budynku tak, aby zatrzymać postęp zawilgocenia i uniknąć sytuacji, gdy grzyby zaczną wyrastać w naszym pokoju, jak po deszczu. 

Warto w tym aspekcie skorzystać z naprawy dachów, jednak gównie na terenie miasta Warszawy. Pierwszym krokiem, który powinniśmy poczynić jest ocenienie, na jakim etapie jest degradacja naszych murów i jakie metody będą najodpowiedniejsze – również aby cena tego przedsięwzięcia nie była zbyt wysoka. Na początek, warto czasami spróbować nagrzewania pomieszczeń, co skutkuje wypychaniem na zewnątrz wilgoci. Jest to metoda bezinwazyjna, jej cena nie jest oszałamiająca, jednak nie zawsze jest to sposób skuteczny. Jeśli zorientowaliśmy się o wilgoci zbyt późno, to może już nie być czas na stosowanie ogrzewania. W takim wypadku, najczęściej stosowaną metodą jest elektroosmoza. Wykorzystuje ona prąd stały o napięciu równym 24 V, który powoduje „ucieczkę” wilgoci z muru. Gdy uda się już zmniejszyć zawilgocenie poprzez prąd, do kilku procent, następnym krokiem jest zastosowanie iniekcji z czynnikiem termicznym. Polega to na podgrzaniu muru za pomocą specjalnych termowentylatorów, lub mikrofal (takich samych, jak w popularnym urządzeniu kuchennym). Zatem w tym aspekcie coraz więcej osób stawia także na naprawę dachów.

Dopiero po zakończeniu tego zabiegu można być spokojnym, że udało się osuszyć mur naszego budynku. Jeśli na tym etapie udało się wyeliminować problem, to bardzo dobrze. Niestety, niekiedy występuje też potrzeba iniekcji krystalicznej, polegającej na wprowadzeniu w otwory zrobione w murze, odpowiedniego środka. Preparat ma na celu zaizolowanie murów tak, aby więcej nie powtórzyła się przygoda z grzybem w domu. Mimo nieco większej ceny tego zabiegu, warto jednak zadbać o izolację ścian, aby w przyszłych latach uniknąć podobnych problemów. Po co sprawiać sobie kłopoty i dodatkowe koszty (może się zdarzyć, że cena ponownego osuszania będzie już wyższa). Jeśli odpowiednio zabezpieczymy nasz dom, unikniemy więcej nieprzyjemności i będziemy mogli cieszyć się swoim miejscem zamieszkania, bez obaw że ponownie zostaniemy zmuszeni do osuszania, a także odnowienia góry domów, czyli naprawę dachów.

Warto także wiedzieć – na przyszłość, albo żeby zapobiec temu już na starcie – dlaczego właściwie wilgoć pojawiła się w murze. Otóż najczęstszym powodem takiego stanu rzeczy przy okazji nowych budynków jest popularna „fuszerka”, czyli niedopilnowanie wszystkiego na etapie budowy. Niestety, drobne niedopatrzenie może poskutkować tym, że za kilka, lub kilkanaście lat obudzimy się z problemem, którego nikt nie mógł się spodziewać. Warto więc zadbać o to, aby budowa przebiegała zgodnie z planem i nic nie zostało zepsute. Skupienie na etapie budowy, to chyba niewysoka cena za spokój w późniejszych latach. W ten sposób oszczędzimy sobie nerwów, jakie niejeden gospodarz przechodził przy okazji potrzeby osuszania murów.